Nocne zwiedzanie Młyna Hilberta przy okazji Gór Literatury w środę, 15 lipca

Co czai się w murach Młyna Hilberta? Na to pytanie odpowiedź znajdą śmiałkowie, którzy odważą się wziąć udział w nocnym zwiedzaniu tego największego zabytku w Dzierżoniowie.

Przy dzisiejszej ulicy Batalionów Chłopskich młyn mieści się od 1868 roku, kiedy przenieśli go tu z Bielawy synowie Karola Zygmunta Hilberta – Hugon i Herman. Budynek wielokrotnie był rozbudowywany, aż w 1918 r. zyskał imponującą trzydziestometrową wieżę. Osoby uczestniczące w zwiedzaniu będą mogły przyjrzeć się jej z bliska. Na własne oczy zobaczą też w pełni sprawne maszyny młyńskie z lat trzydziestych XX wieku. Przejdą się po skrzypiących schodach i po nie mniej skrzypiącej drewnianej podłodze na wyższych kondygnacjach młyna.

Na co dokładnie natrafią? Tego nie zdradzimy.

Zapraszamy w środę, 15 lipca, o godz. 21.00. Wymagane zapisy: tel. 885 204 500 lub formularz

Zwiedzanie kosztuje 44 zł.

Krucha studencka porcelana w industrialnym wnętrzu Młyna Hilberta

Fundacja Prosto do Ucha już po raz trzeci na wystawę studenckich prac wybrała Młyn Hilberta w Dzierżoniowie. Ekspozycja została odsłonięta w niedzielę, 14 czerwca.

Festiwal Kłącze został już trzeci raz zorganizowany w Dzierżoniowie. Były koncerty, spotkania z twórcami i wystawy – w Młynie Hilberta można podziwiać dzieła zgrupowane pod hasłem „Reformy”.

Tworzymy festiwal promujący to wyjątkowe miejsce leżące u stóp Gór Sowich, z jego bogactwem naturalnym i wielokulturową historię tego miejsca – mówią organizatorki przedsięwzięcia.
Prace wystawione w Młynie Hilberta stworzyli studenci i absolwenci Akademii Nauk Stosowanych im. Angeliusa Silesiusa w Wałbrzychu. To głos młodego pokolenia twórców, dla których glina i porcelana przestały być jedynie tradycyjnym rzemiosłem użytkowym, a stały się głębokim narzędziem ekspresji, budowania tożsamości oraz artystycznego eksperymentu.
Podczas niedzielnego wernisażu przybyli goście mogli nasycić się „reformami” pod okiem Joli Sznabel – kuratorki wystawy.
Ekspozycję można oglądać co najmniej do 26 czerwca!

Magiczna noc w zabytkowym młynie z autentycznym młynarzem!

Kiedy cały kraj będzie powoli zwalniał tempo, szykując się do wolnej, świątecznej soboty, w Dzierżoniowie wydarzy się coś niezwykłego. W piątek, 14 sierpnia, potężne industrialne mury Młyna Hilberta ożyją po zmroku. O godzinie 21.00 rozpocznie się jedyne w swoim rodzaju nocne zwiedzanie, które przeniesie uczestników w zupełnie inny wymiar czasu.

To idealna propozycja na rozpoczęcie długiego sierpniowego weekendu dla mieszkańców regionu oraz turystów szukających niezapomnianych wrażeń.

Młyn Hilberta za dnia robi ogromne wrażenie swoją skalą i stopniem zachowania, ale nocą zamienia się w scenerię rodem z tajemniczego filmu. Kiedy zgasną klasyczne światła, a monumentalne mlewniki, odsiewacze i pasy transmisyjne rzucą długie cienie w blasku trzymanych w rękach latarenek, poczujecie prawdziwy dreszcz historii.

Surowy, industrialny klimat, zapach drewna oraz dawnej mąki, potęgowany przez nocną aurę, stworzą atmosferę, jakiej nie da się doświadczyć podczas standardowego zwiedzania. Rolę przewodnika przejmie autentyczny młynarz, który przez dekady pracował w dzierżoniowskim młynie i zna tu każdy, nawet najmniejszy trybik. To wyjątkowa okazja, by zamiast suchych faktów z podręczników, usłyszeć żywe opowieści o trudach nocnych zmian, młyńskich tradycjach, zakulisowych anegdotach i sekretach, które skrywają te potężne kondygnacje. Kto lepiej opowie o duszy tego miejsca niż ktoś, kto sam ją przez lata współtworzył?

Zwiędzanie będzie się odbywać przy świetle latarenek, ale możecie wziąć ze sobą własne latarki. Warto założyć wygodne obuwie, bowiem czeka nas wspinaczka po niezliczonych schodach. Cena biletu na to wyjątkowe zwiedzanie to 44 zł.

Wakacje u Hilberta – atrakcje w każdą niedzielę

Szukacie przepisu na idealną, rodzinną niedzielę w te wakacje? Zabytkowy Młyn Hilberta w Dzierżoniowie otwiera swoje podwoje i zaprasza na wyjątkowy cykl letnich spotkań „Hilbertowskie wakacje”. Od końca czerwca, przez cały lipiec i sierpień, w każdą niedzielę, industrialna przestrzeń młyna zamieni się w wielkie, kreatywne laboratorium dla najmłodszych. To ciekawe atrakcje dla dzieci w Dzierżoniowie.

Formuła niedzielnych spotkań została zaplanowana tak, aby idealnie połączyć dawkę fascynującej historii z praktyczną, sensoryczną zabawą. W każdą wakacyjną niedzielę punktualnie o godzinie 12:00 rozpoczyna się zwiedzanie młyna z przewodnikiem, a po nim ruszają nasze autorskie warsztaty dla dzieci w zabytkowym młynie w Dzierżoniowie.

Podczas gdy rodzice będą mogli odetchnąć w niesamowitych, industrialnych wnętrzach, najmłodsi wejdą w rolę małych młynarzy, piekarzy i artystów. To doskonała okazja, by ubrudzone mąką rączki poszły w ruch!

Harmonogram:
28 czerwca – „Mączne gniotki”
5 lipca – „Mączne eksperymenty”
12 lipca – „Pieczemy bułki”
19 lipca – „Mandale z ziaren”
26 lipca – „Mączne gniotki”
2 sierpnia – „Paczkowanie kaszy”
9 sierpnia – „Mączne eksperymenty”
16 sierpnia – „Pieczemy bułki”
23 sierpnia – „Mandale z ziaren”
30 sierpnia – „Mączne gniotki”

Co kryje się pod tymi nazwami?
* Mączne gniotki: Tworzenie własnych zabawek antystresowych i sensorycznych przy użyciu balonów i różnych rodzajów mąki. Każde dziecko zabiera swojego „gniotka” do domu!
* Mączne eksperymenty: Jak dana mąka zachowuje się w połączeniu z cieczą? Czy może być jednocześnie ciałem stałym i płynnym? Czy można za jej pomocą… rzeźbić? Sprawdzimy to przy bezpiecznych, widowiskowych doświadczeniach.
* Pieczemy bułki: Dzieci samodzielnie wyrabiają ciasto, uczą się sztuki formowania bułeczek i poznają tajniki pracy dawnego piekarza.
* Mandale z ziaren: Warsztaty plastyczno-sensoryczne. Układanie hipnotyzujących, kolorowych obrazów przy użyciu ziaren czy kasz.
* Paczkowanie kaszy: Zabawa w pakowanie, ważenie i logistykę. Dzieci dowiedzą się, jak dawniej transportowano i odmierzano młyńskie produkty.

Informacje praktyczne w skrócie:
* Kiedy: każda niedziela (od 28 czerwca do 30 sierpnia)
* Godzina: 12:00 (start zwiedzania, po którym nastąpią warsztaty)
* Dla kogo: Rodziny z dziećmi
* Cena: zwiedzanie + warsztaty = 45 zł

Na warsztaty warto ubrać dzieci w luźne rzeczy, których nie szkoda delikatnie oprószyć mąką. Dobra zabawa gwarantuje, że nikt nie wyjdzie z Młyna Hilberta całkowicie czysty!

Nasycenie formą w zabytkowych murach Młyna Hilberta

Industrialne przestrzenie muzeum Młyn Hilberta w Dzierżoniowie już wkrótce staną się tłem dla wyjątkowego dialogu między historycznym dziedzictwem a nowoczesną sztuką trójwymiarową. Po raz trzeci do młyńskich wnętrz zawita festiwal „Kłącze”, tym razem prezentując studencką wystawę prac ceramicznych zatytułowaną „REformy – nasycenie formą”.

To niezwykłe wydarzenie ukazuje mocny głos młodego pokolenia twórców, dla których glina i porcelana przestały być jedynie tradycyjnym rzemiosłem użytkowym, a stały się głębokim narzędziem ekspresji, budowania tożsamości oraz artystycznego eksperymentu.

Prezentowane na ekspozycji dzieła powstały w pracowniach Centrum Ceramiki Unikatowej wałbrzyskiej Starej Kopalni w Wałbrzychu i stanowią niezwykle świeżą, współczesną odpowiedź na bogate tradycje dolnośląskiej porcelany. Choć nasz region od pokoleń budował swoją tożsamość wokół ceramiki przemysłowej, młodzi artyści nie traktują tej spuścizny jako zamkniętego, zakurzonego rozdziału. Dla nich jest to żywe, pulsujące źródło inspiracji, które można twórczo rozwijać, przekształcać, rozszczelniać, a czasem nawet odważnie podważać.

W działaniach studentów materiał powraca nie jako masowy produkt z taśmy fabrycznej, ale jako delikatna, krucha tkanka, otwarta na symbol, pamięć i emocjonalny gest. Wybrane realizacje pokazują ogromną różnorodność postaw – od fascynacji surową i wymagającą materią, przez redefinicję klasycznych technik, aż po subtelne komunikaty zamknięte w porcelanie.

Różnorodność użytych środków wyrazu potrafi zachwycić. Młodzi autorzy śmiało sięgają po glinę, szamot oraz zaawansowane eksperymenty ze szkliwami, nieoczywiste połączenia z metalem i tkaniną oraz surową, czystą geometrię architektoniczną. Udowadniają tym samym, że tradycja nie musi być monolitem, lecz przestrzenią ciągłego, żywego dialogu z otaczającym nas krajobrazem postindustrialnym, ciałem, naturą i własnym wnętrzem.

Sama koncepcja kuratorska i artystyczna wystawy krąży wokół pojęcia nasycenia. O ile w wielu dziedzinach sztuki, na przykład w malarstwie, nasycenie kojarzy się głównie z intensywnością i gęstością koloru, o tyle w przypadku prac tych młodych twórców staje się ono synonimem idealnego kształtu. Prace prezentowane w Młynie Hilberta zdają się posiadać intrygującą samoświadomość – doskonale wiedzą, gdzie przebiegają fizyczne i plastyczne granice materiału. Nie szukają niczego więcej; są domknięte, kompletne i gotowe, by po prostu współistnieć z surową przestrzenią.

W tych strukturach nasycenie to punkt zwrotny, w którym tworzywo zdaje się mówić: „wystarczy, jestem już sobą”. W rzeźbach tych pulsuje coś głęboko organicznego – każda z nich odnalazła swój własny wewnętrzny rytm, masę oraz unikalną ciszę. To wyjątkowe, artystyczne zatrzymanie, które podczas zwiedzania można wręcz fizycznie poczuć i dotknąć.

Wystawa „REformy – nasycenie formą” w ramach projektu „Kłącze” to doskonała propozycja na spędzenie czerwcowego popołudnia w otoczeniu sztuki wysokiej próby, która pozwala spojrzeć na dolnośląskie rzemiosło z zupełnie nowej perspektywy.

Wernisaż – niedziela, 14 czerwca, godzina 14.00, Młyn Hilberta, ul. Batalionów Chłopskich 11, Dzierżoniów, wstęp wolny!

Wędrowna wystawa „Szlak Dolnoślązaczek” zawita do Młyna Hilberta

Dolny Śląsk to region, który przez wieki współtworzyły wyjątkowe postacie. Często jednak w tradycyjnych przekazach historycznych dokonania kobiet bywały spychane na dalszy plan. Naprzeciw temu wyzwaniu wychodzi wyjątkowa, mobilna ekspozycja zatytułowana „Szlak Dolnoślązaczek”, która już wkrótce zagości w Dzierżoniowie. Wernisażowi w tym zabytku towarzyszyć będzie odsłonięcie portretu kolejnej wybitnej Dolnoślązaczki. Przed wystawą nie możemy zdradzić jej nazwiska…

„Szlak Dolnoślązaczek” to wędrowna opowieść o wybitnych kobietach związanych z naszym regionem, których determinacja, pasja i niezłomność w realny sposób odmieniły oblicze Dolnego Śląska. Projekt ma charakter mobilny i sukcesywnie odwiedza różne zakątki województwa, tworząc swoistą, alternatywną mapę pamięci – tak zwaną „mapę herstorii”. Ekspozycja gościła już m.in. we Wrocławiu, Lubinie i Strzegomiu, a teraz jej trasa przetnie również Dzierżoniów, a konkretnie Młyn Hilberta.

Wystawa przypomina i przybliża biografie kobiet, które zapisały się na kartach historii nauki, kultury i sportu. Odwiedzający będą mogli poznać bliżej losy i osiągnięcia takich ikon jak legendarna himalaistka Wanda Rutkiewicz, laureatka Nagrody Nobla Olga Tokarczuk, utalentowana artystka tkaniny Wanda Bibrowicz czy wybitna filozofka Edyta Stein.

Mieszkańcy Dzierżoniowa oraz goście odwiedzający miasto będą mogli podziwiać tę inspirującą wystawę w niezwykłych, historycznych przestrzeniach Młyna Hilberta. Surowe, industrialne wnętrza stworzą wyjątkowy, pełen klimatu kontrast dla prezentowanych, wielobarwnych biografii.

Oficjalne otwarcie ekspozycji nastąpi podczas uroczystego wernisażu, który zaplanowano na poniedziałek, 15 czerwca, na godzinę 17.00. Co najważniejsze dla wszystkich miłośników kultury, wstęp na wydarzenie jest całkowicie wolny. To doskonała okazja, aby spędzić czerwcowe popołudnie na odkrywaniu niezwykłych opowieści o kobietach, których dziedzictwo i odwaga wciąż kształtują tożsamość Dolnoślązaków.

O wystawie:

  • autorka prac: Lucyna Cwiach (#rysujacareka) artystka wizualna, która pracuje metodą visual thinking
  • inicjatorki i organizatorki wystawy: Wiola Samborska i Magdalena Dyderska
  • opieka merytoryczna: Izabela Beno, Dorota Seweryn-Stawarz, Monika Kaznocha
  • teksty: Marta Soja-Bochenek, Justyna Kwiecińska (Maria Bor-Myśliborska)
  • skład: Mateusz Adamczyk

Wystawa potrwa do 30 czerwca 2026.


Wybitna Dolnoślązaczka uhonorowana w hali rurkowej Młyna Hilberta
To była niezwykła uroczystość. Wernisażowi portretów wybitnych Dolnoślązaczek towarzyszyło odsłonięcie podobizny wyjątkowej kobiety – pedagożki Marii Markowskiej z gminy Łagiewniki.

Szlak Dolnoślązaczek to inicjatywa Fundacji na Rzecz Równości. Autorką prac jest Lucyna Cwiach (#rysujacareka), artystka wizualna, która pracuje metodą visual thinking. Inicjatorki wystawy to Wiola Samborska i Magdalena Dyderska, a jej organizatorki to Wiola Samborska, Izabela Beno, Dorota Seweryn-Stawarz, Monika Kaznocha (skład: Mateusz Adamczyk).


Wystawa zawitała w poniedziałek, 15 czerwca do Młyna Hilberta w Dzierżoniowie. Można ją podziwiać na hali rurkowej, na której pracowali nie tylko młynarze, ale i młynarki.
Szlak Dolnoślązaczek zawiera już dwadzieścia sześć prac, które tworzą wyjątkową mapę podróży po Dolnym Śląsku, teraz też po powiecie dzierżoniowskim. Osoby zwiedzające trafią w miejsca, które nabierają nowego znaczenia dzięki bohaterkom naszego regionu, za sprawą: Wandy Bibrowicz do Szklarskiej Poręby, Fredericke von Reden do Bukowca, Daisy von Pless, Marii Bor-Myśliborskiej, Joanny Bator oraz Anny Żabskiej do Wałbrzycha, Marii Cunitz, Joanny Piotrowskiej, Agnieszki Dobkiewicz do Świdnicy, Teresy Chmury-Pełech, Olgi Tokarczuk i Moniki Wielichowskiej do Nowej Rudy i Krajanowa, Eli Szumskiej do Złotego Stoku, Marianny Orańskiej do Kamieńca Ząbkowickiego, Marii von Maltzan i Alicji Szatkowskiej do Milicza, a nawet do Polkowic z powodu Joanny Kołaczkowskiej oraz do Lubina/Sieroszowic za sprawą Wandy Wdowiak, czy wreszcie Wrocławia, gdzie działały lub działają: Urszula Kozioł, Clara Immerwahr, Hanna Hirszfeldowa, Wanda Rutkiewicz, Alicja Chybicka, Justyna Szafran, Emose Katarzyna Uhunmwangho.
Wystawę Szlak Dolnoślązaczek można oglądać w Młynie Hilberta do końca czerwca.

Fot. A. Krajewski

Młyn Hilberta
ul. Batalionów Chłopskich 11
58-200 Dzierżoniów

mlyn.hilberta@muzeatechniki.pl
+48 885 204 500

Bez względu na oceny: Młyn Hilberta nagradza wszystkich uczniów!

Nadchodzące zakończenie roku szkolnego to moment wyczekiwany przez wszystkich uczniów, jednak nie dla każdego końcówka czerwca wiąże się z dumą z czerwonego paska. Naprzeciw oczekiwaniom młodzieży i dzieci wychodzi muzeum Młyn Hilberta w Dzierżoniowie, które przygotowało niezwykle budującą i sprawiedliwą akcję. Zamierzamy nagrodzić młodych ludzi za ich dziesięciomiesięczny wysiłek, bez względu na to, jakie stopnie ostatecznie znalazły się na ich cenzurkach.

W piątek, 26 czerwca, każdy uczeń szkoły podstawowej oraz średniej będzie mógł zwiedzić monumentalne, młyńskie kondygnacje całkowicie bezpłatnie. Jedynym warunkiem skorzystania z darmowego wejścia jest okazanie w kasie muzeum swojego szkolnego świadectwa. Co najważniejsze, organizatorzy wyraźnie podkreślają, że średnia ocen oraz obecność wyróżnień nie mają żadnego znaczenia. Darmowy bilet wstępu przysługuje na równi prymusom, jak i tym, którzy musieli włożyć ogrom pracy w samo zaliczenie trudniejszych przedmiotów.
Naszym celem nie jest premiowanie wyłącznie szkolnych piątek i szóstek, ale docenienie ogólnego trudu, jaki każdy młody człowiek wkłada w proces edukacji. Szkoła to przecież nie tylko suche statystyki, ale przede wszystkim codzienna praca, wytrwałość i pokonywanie własnych barier. Taka forma świętowania początku wyczekiwanych wakacji w surowym, industrialnym otoczeniu to doskonała okazja do odpoczynku, zresetowania głowy po miesiącach nauki oraz przeżycia nieszablonowej przygody w jednym z najciekawszych obiektów techniki w regionie.

 DZIEŃ DZIECKA W MŁYNIE HILBERTA 

📅 30 maja 2026, sobota

Zapraszamy wszystkie dzieci (i dorosłych też 😉) na dzień pełen zabawy i odkryć!

👧🧒 CO NA WAS CZEKA?
✨ Zwiedzanie młyna z przewodnikiem
🧪 Szalone warsztaty z trzema mącznymi eksperymentami oraz 🧩 Gry i zabawy rodzinne

🎯 WYDARZENIE SPECJALNE:
👑 Pasowanie na Młynarza
🕙 Warsztaty i gry po zwiedzaniu w samo południe
📌 Liczba miejsc na warsztaty ograniczona – obowiązują zapisy!


👨‍👩‍👧‍👦 Spędźcie Dzień Dziecka w wyjątkowym miejscu, gdzie historia spotyka się z zabawą!

📍 Młyn Hilberta
ul. Batalionów Chłopskich 11
58-200 Dzierżoniów
mlyn.hilberta@muzeatechniki.pl
+48 885 204 500

Stukot przeszłości w Młynie Hilberta

Za nami niezwykłe południe w Młynie Hilberta. W sobotę, 11 kwietnia w samo południe, młyńskie wnętrza wypełniły się nie tylko zapachem mąki, ale i duchem dawnych biur. Grupa pasjonatów techniki oraz historii wzięła udział w przedwernisażowym oprowadzaniu po naszej najnowszej wystawie maszyn do pisania.

W dzisiejszym cyfrowym świecie, gdzie tekst kasujemy jednym klawiszem, trudno wyobrazić sobie wysiłek i precyzję, jakich wymagało pisanie przed dekadami. Podczas dzisiejszego spaceru nasi goście mogli poczuć ten specyficzny ciężar gatunkowy każdego wystukanego znaku.

Wystawa zrobiła na zwiedzających ogromne wrażenie. Na kolekcję składa się 51 unikatowych urządzeń, które przetrwały próbę czasu. To przede wszystkim maszyny do pisania:, zachwycające nie tylko skomplikowaną mechaniką, ale i wyjątkowym designem – od surowych, industrialnych form po eleganckie, niemal jubilerskie wykończenia. To również artefakty biurowe – nasi goście mieli okazję zobaczyć inne urządzenia, które lata temu stanowiły szczyt myśli technologicznej i były nieodzownym elementem każdego nowoczesnego biura.

Przedwernisażowe zwiedzanie było okazją do wymiany wspomnień i technicznych ciekawostek. Dla starszych uczestników była to sentymentalna podróż do lat młodości, dla młodszych – fascynująca lekcja inżynierii z czasów, gdy przedmioty projektowano tak, by służyły przez pokolenia.

Następne takie przedpremierowe zwiedzania w niedzielę, 19 kwietnia oraz w sobotę, 25 kwietnia (również o godz. 12.00). Bilety kosztują 44 zł.

Prima Aprilis w Młynie Hilberta

Na turystów zwiedzających Młyn Hilberta w środę, 1 kwietnia, czekały psikusy, niespodzianki i zadania do wykonania. Wszystko w atmosferze śmiechu.

Ręczna ładowarka do komórek, nieistniejące Wi-Fi, winda, która okazała się schodami, a nawet młynarz, który… stracił głowę – te i inne psikusy zgotowali muzealnicy z Młyna Hilberta swoim gościom. Większość z ochotą oddzielała niczym Kopciuszek ryż i pszenicę, czy też dźwigała worki z mąką po kondygnacjach młyna.

Dzierżoniowskie muzeum odwiedzili też dziennikarze z MeloRadio oraz TVP 3 Wrocław. Udało się ich zaskoczyć, np. pyłem mącznym z 1868 r. Oto dwie relacje wrocławskich reporterów telewizyjnych: